Program Erasmus+ kojarzy się przede wszystkim ze studentami filologii i lingwistyki — i nie bez powodu, to właśnie oni najczęściej decydują się na wyjazd, traktując go jako naturalne przedłużenie nauki języka. Tymczasem coraz więcej uczelni prowadzi wymiany studenckie na kierunkach z pozoru odległych od nauki języków obcych: medycynie, psychologii, administracji czy bezpieczeństwie wewnętrznym. I to właśnie tam znajomość języków bywa czynnikiem decydującym o tym, czy wyjazd się powiedzie.
Wyjazd na wymianę oznacza znacznie więcej niż udział w zajęciach prowadzonych w obcym języku. To codzienna komunikacja z wykładowcami, współpracownikami na praktykach, personelem medycznym (na kierunkach klinicznych) czy urzędnikami — a więc sytuacje, w których nie wystarczy znajomość języka na poziomie podręcznikowym. Studenci kierunków medycznych czy administracyjnych, którzy nie mieli wcześniej kontaktu z intensywną nauką języków, często odkrywają dopiero na miejscu, jak duża jest różnica między rozumieniem tekstu pisanego a swobodną komunikacją w realnych, często stresujących sytuacjach zawodowych.
Dobrym przykładem podejścia, w którym wymiana międzynarodowa nie jest zarezerwowana wyłącznie dla studentów językowych, jest Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych (AMiSNS) w Elblągu — uczelnia kształcąca m.in. lekarzy, pielęgniarki, psychologów oraz specjalistów administracji i bezpieczeństwa wewnętrznego, na której program Erasmus+ dostępny jest dla studentów wszystkich czterech wydziałów. Tego typu model pokazuje wyraźny trend: mobilność studencka przestaje być domeną jednego kierunku, a staje się elementem kształcenia niezależnie od profilu studiów.
Dla studentów kierunków nielingwistycznych przygotowanie językowe przed Erasmusem wymaga innego podejścia niż dla filologów. Warto skupić się nie na ogólnej gramatyce, lecz na słownictwie specjalistycznym związanym z własną dziedziną — medycznym, prawniczym, administracyjnym czy z zakresu nauk społecznych. Pomocne bywa też wcześniejsze zapoznanie się z materiałami uczelni partnerskiej w danym kraju oraz aktywne korzystanie z języka jeszcze przed wyjazdem — np. poprzez oglądanie wykładów lub materiałów branżowych w oryginalnej wersji językowej.
Studenci, którzy decydują się na wymianę mimo braku formalnego wykształcenia językowego, często wracają z niej z kompetencją, która później realnie odróżnia ich na rynku pracy — zarówno w medycynie, jak i w administracji publicznej czy psychologii, coraz częściej poszukiwani są specjaliści swobodnie poruszający się w środowisku międzynarodowym. Przykłady takie jak program Erasmus+ prowadzony w AMiSNS pokazują, że wymiana studencka i rozwój językowy idą dziś w parze na kierunkach, które jeszcze kilka lat temu rzadko kojarzono z wyjazdami zagranicznymi.