Wstęp do notatkoznawstwa. Jak notować?

jak-notować

Studia, a więc przede wszystkim czas nauki. Oczywiście, również intensywnego życia towarzyskiego i kulturalnego. Rozwijasz się na licznych polach, bierzesz udział we wszelkich inicjatywach społecznych, edukacyjnych, branżowych. Ale nauka przede wszystkim. Bez niej nie sposób studiów ukończyć. A z kolei przyswoić sobie całej wymaganej wiedzy nie sposób bez… notatek.

Na studiach sztuka ich sporządzania i oczywiście skutecznego wykorzystywania zaczyna odgrywać o wiele większą rolę. W szkole średniej do jednego przedmiotu był zwykle jeden podręcznik. Albo nauczyciel mówił, co trzeba zapisać i zapamiętać. Czasem wręcz dyktował to, co miało znaleźć się w szkolnym zeszycie.

Teraz w zorganizowaniu sobie i utrwaleniu wiedzy jesteście zdani na samych siebie. I nagle okazuje się, że sporządzanie notatek jest sztuką niełatwą i nieoczywistą.

Chcemy więc Wam doradzić, jak notować na studiach, w czym notować i w końcu, jak te materiały zorganizować i skutecznie wykorzystać. Bo robienie notatek to nie jest sztuka dla sztuki, ale droga do szybkiego i prostego przyswojenia wiedzy i ukończenia z sukcesem studiów. Więcej, dobrze zrobione notatki mogą przydać się jeszcze dużo później w życiu zawodowym. Często bywają wtedy skarbem nie do przecenienia, gdyż zawierają informacje, których nie można znaleźć online ani nawet w literaturze przedmiotowej. Warto więc zrobić je naprawdę porządnie – to inwestycja na długo.

 

Jak i na czym notować?

 

Rozważania na temat „jak robić notatki na studiach” zaczniemy od pytania: na czym? Bo możliwości jest sporo, a każda ma swoje wady i zalety. My je przedstawimy, a wybór pozostawiamy Wam. Niech każdy dopasuje je do własnych potrzeb i sytuacji.

Zeszyty, notesy, notatniki – to najbardziej klasyczne nośniki naszych zapisków. Przydadzą się, gdy robimy notatki z cyklu wykładów ułożonych w spójną całość. Wtedy nie musimy mieć miejsca na wracanie do wcześniejszych tematów albo zapisywanie luźnych dygresji. Bardzo wygodne, bo wszystko mamy razem.

Luźne kartki – te z kolei przydadzą się, gdy zajęcia prowadzone są chaotycznie, a wykładowca skacze z tematu na temat. No i kiedy przedmiot bardzo nas interesuje i uzupełniamy go na przykład dodatkową lekturą, szukaniem informacji w Internecie itp. Takie kartki można potem dowolnie poukładać, można połączyć z notatkami z pokrewnego przedmiotu czy poprzeplatać dodatkowymi materiałami: wykresami, zdjęciami, kserówkami itp. Najlepiej do porządkowania użyć segregatora z przekładkami i koszulek, wtedy będziemy mieć spójną całość i na pewno nic nie zginie. A jeśli z kolei będziemy potrzebować do nauki materiałów tylko z jednego tematu czy działu, łatwo je będzie wyciągnąć. Nie trzeba wtedy na egzamin czy do biblioteki taszczyć całego stosu papierów, a tylko to, co akurat potrzebne.

Laptop – to dobre narzędzie dla tych, którzy „bazgrzą jak kura pazurem”. Mówiąc poważnie: w ten sposób można stworzyć notatki nie dość, że czytelne, to jeszcze łatwe do uporządkowania. Można odpowiednie treści łatwo przemieszczać, nie ma też problemu z wyszukaniem poszczególnych haseł czy tematów. Warunkiem skuteczności tej metody jest umiejętność szybkiego pisania na klawiaturze. Warto poświęcić trochę czasu na nauczenie się pisania bezwzrokowego – to się przyda przy wielu jeszcze innych okazjach.

Zdjęcia – czasem można też skorzystać z dostępu do materiału książkowego czy innego udostępnionego przez wykładowcę. Aby oszczędzić czas i mieć wszystko pod ręką (czyli na Smartfonie), możemy też zrobić zdjęcia. I potem do takich materiałów łatwo sięgać, ucząc się w podróży, w poczekalni czy w  przerwie między zajęciami.

Podobnie jest z nagraniem – czasem wykładowcy wyrażają na nie zgodę. Taki materiał może się okazać podwójnie użyteczny: możemy nie tylko go odsłuchać, ale i zrobić dokładniejsze notatki niż te z wypowiedzi na żywo.

Streszczanie, czyli notowanie z książek i podręczników. Nieraz sami musimy sobie treści książek przyswoić. Wtedy najlepiej zrobić to, układając przeczytany materiał w spójne i przejrzyste notatki. To lepszy i szybszy sposób niż podkreślenia i zakładki w książce. Czasem zresztą jedyny, bo na przykład w wypożyczonych książkach nie będziemy nic pisać ani zakreślać. A jeśli książka jest nasza, możemy w notatkach zaznaczyć, na których stronach znajduje się rozwinięcie najważniejszych tematów.

 

Jak organizować notatki?

 

Jeśli już wybraliśmy najlepszy dla nas nośnik do sporządzania notatek, zastanówmy się, jak je zorganizować.

Pierwsza zasada jest taka: najlepiej zrobić to jak najszybciej. Przede wszystkim dlatego, że bardzo łatwo zapominamy, czego dotyczą zapisane treści. Notujemy skrótowo, byle zdążyć i wszystko wydaje się nam oczywiste. A potem nagle natykamy się na inicjały TH i nie jesteśmy sobie w stanie przypomnieć, o kogo chodzi: Thomasa Hardy’ego, Thomasa Hobbesa czy jeszcze kogoś innego? Albo wpisaliśmy tylko datę dzienną jakiegoś wydarzenia, a tu się okazuje, że kompletnie nie pamiętamy roku. Więc najlepiej by było chwilę po zajęciach przejrzeć szybko i uzupełnić cały materiał. Zajmie to parę minut, a w przyszłości oszczędzi sporo czasu na zastanawianie się, o co mogło nam chodzić.

Dobrze jest też poukładać sobie notatki tematami, działami albo datami. Nic tak nie zniechęca do nauki jak widok stosu chaotycznie rozrzuconych kartek.

Najbardziej wymagającą, ale i najefektywniejszą metodą zorganizowania materiału jest…zrobienie notatek z notatek, czyli przepisanie ich „na czysto”, raz jeszcze wszystko sprawdzając i podkreślając najważniejsze treści.

Podobna, choć prostsza, jest metoda Cornella. Tu, już robiąc notatki, zakładamy, że później je jeszcze raz przejrzymy, więc wszystko idzie szybciej. Najważniejszy jest odpowiedni układ strony: po prawej zostawiamy margines, a u dołu kawałek pustego miejsca. Na marginesie zapisujemy hasłowo główne zagadnienia, najlepiej w formie pytań, na które odpowiada treść zasadnicza. Używamy słów-kluczy, które tworzą jakby podrozdziały notatek. Dzięki temu łatwiej będzie znaleźć potrzebny akurat materiał i go powtórzyć. Natomiast u dołu jest miejsce na podsumowanie i wnioski – krótką syntezę w dwóch-trzech zdaniach.

Innym sposobem na porządkowanie notatek, zrobionych już na papierze, jest przepisanie ich w formie elektronicznej. Ta opcja ma wiele zalet: jest dużo czytelniejsza (pisząc notatki odręcznie, w pośpiechu, często robimy je niechlujnie), umożliwia łatwe wyszukiwanie potrzebnych akurat treści, no i można w takiej wersji dorzucić wszelkie inne multimedialne materiały, bezpośrednio lub podlinkowując: zdjęcia, filmy, mapy, wykresy itp. Dzięki temu uczenie się z nich będzie łatwiejsze i ciekawsze.

Notatki można również robić w formie tzw. mapy myśli lub te zrobione klasycznie w taką formę przetworzyć. Mapa myśli (ang. mind mapping) to metoda robienia notatek, która tworzy strukturę i wizualne połączenia między informacjami. Ma zwykle formę diagramu, wygląda jak rozrastające się drzewo – od większych gałęzi odchodzą kolejne, coraz mniejsze. Ma to odzwierciedlać schemat gromadzenia i organizowania informacji przez mózg. W tej metodzie stawia się na obraz, symbol, rysunek, użycie znaków, skrótów, strzałek – im bardziej graficznie i wizualnie, tym lepiej.

Jak widać, możliwości wyboru form, wzorów i nośników robienia notatek jest mnóstwo! A kiedy już się z tym uporaliśmy i mamy gotowe wszystkie materiały, czas na najważniejszy etap, czyli uczenie się z notatek.

 

Jak uczyć się z notatek?

 

Czas na „przetransportowanie” zapisanych informacji z notatek do głowy, w jak najkrótszym czasie i na jak najdłużej.

Zasiadamy więc do nauki przede wszystkim…na krótko, jednorazowo maksymalnie na godzinę. Mózg za jednym zamachem jest w stanie przyswoić skończoną porcję informacji, podzielmy więc całość na „kąski”, które będą łatwo- i lekkostrawne.

Najlepiej zacząć od szybkiego przejrzenia notatek. To pozwoli na stworzenie sobie mentalnych ram wiedzy, którą mamy do przyswojenia. Będziemy wiedzieli, ile mniej więcej informacji mamy opanować, jak są one zorganizowane i powiązane ze sobą. Dzięki temu zyskamy kontrolę nad całym procesem nauki do konkretnego egzaminu.

No i klasyczne, nieśmiertelne, ale zawsze skuteczne porady: zacznij się uczyć z wyprzedzeniem, zaplanuj system powtórek – to pozwoli Ci poświęcić w sumie o wiele mniejszą ilość czasu na naukę. Powtórki będą też skuteczniejsze, a wiedza zostanie w głowie na dłużej niż tylko do czasu egzaminu. Jest to więc odwrotność zasady: „zdać, zakuć, zapomnieć”.

I jeszcze jedna metoda zwiększenia efektywności uczenia się z notatek: róbcie to w towarzystwie! A przed takim spotkaniem poświęconym celom naukowym warto…wymienić się notatkami. Przeglądanie cudzych zapisków budzi naturalną ciekawość, zapoznajemy się z czymś nowym, jeszcze nieznanym. Stwarza również szanse na poznanie trochę innego punktu widzenia, z którego notatki były robione. Pozwala też na wyłapanie nowych informacji, które w trakcie zapoznawania się z materiałem Wam akurat mogły umknąć.

 

Razem czy osobno; z zeszytu, luźnych kartek, Smartfona czy komputera – nauka z notatek to najlepsza droga do sukcesu! Bez względu na to, czego przyjdzie się Wam uczyć.